Ciekawostki

Każdy z nas gdzieś, kiedyś odwiedził jakieś miejsce, o którym inni nie za dużo wiedzieli. A to udało nam się pojechać na wycieczkę z pracy na Kamczatkę lub wygraliśmy wyjazd do Japonii w ,,Super Krzyżówkach”. W takich sytuacjach zwykle po powrocie do rzeczywistości należy się pochwalić w jakim to fajnym miejscu się nie było. Oczywiście człowiek dbający o reputację nie powinien zanudzać interlokutorów danymi statystycznymi, gdyż te każdy znajdzie w encyklopedii. To co się liczy to wszelkiego rodzaju ciekawostki, którymi można zaszokować towarzystwo i sprawić, że przez najbliższe dwa tygodnie wszyscy znajomi będą nam zazdrościć. Tak powstał pomysł stworzenia tego przewodnika po dziwach Kalifornii. Nie wiem czy ucząc się poniższych punktów zdołamy zyskać w oczach innych, ale bez wątpienia są to informacje arcy-ciekawe - fakty, które każdy doszły i niedoszły Kalifornijczyk powinien znać.


Ekonomia

Kalifornia jest najbogatszym stanem USA – wytwarza około 13 % Produktu Krajowego Brutto Stanów Zjednoczonych. Co to znaczy dla nas Europejczyków? Bardzo dużo! Gdyby potraktować Złoty Stan jako oddzielne państwo, zajmowałby on, w zależności od źródła, 6-10 miejsce w rankingu największych gospodarek świata. Kalifornia wyprzedza m.in. Francję, Chiny, Indie, Kanadę, Australię i Danię. Na którym miejscu plasowałaby się Polska? Nie mam pojęcia. Wiem tylko tyle, że nie znalazłaby się nawet w pierwszej 25.

Niestety nie ma róży bez kolców. A kalifornijska róża przyjęła postać podatków. Kalifornia nakłada na swoich obywateli jedne z najwyższych podatków w całych Stanach Zjednoczonych. Rząd się w prawdzie próbuje tłumaczyć, że nie są one najwyższe, a jedynie wyższe od średniej, ale marna to pociecha. Żeby sprawiedliwości stało się zadość trzeba dodać, że ze względu na podatki również paliwo jest najdroższe w całych Stanach. Sam Arnold Schwarzenegger postanowił przerobić swojego Hummera na zasilanie paliwem wodorowym!



Kontrasty



W Kalifornii można jeździć zarówno na nartach jak i na wielbłądzie.


Dotyczy to zarówno pogody, geografii jak i poziomu życia obywateli. Zacznijmy od geografii, najniższym punktem jest Dolina Śmierci (-86m p.p.m.), najwyższym – Mount Whitney (4421 m. n.p.m). Nietrudno sobie wyobrazić różnice temperatur pomiędzy tymi miejscami


Poziom życia obywateli jest dość ściśle związany z klimatem. Podobnie jak przemysł filmowy, również bezdomni stwierdzili, że lepiej być w miejscu gdzie przez cały rok świeci słońce, niż na Alasce cz Kanadzie.Z tego powodu, w Kalifornii żyje najwięcej bezdomnych – 195 637 osób. Na Florydzie, która zajmuje drugie miejsce w tym niechlubnym rankingu żyje ich o ponad połowę mniej. Dla porównania, w Polsce liczbę bezdomnych szacuje się na ok 30 000 osób. I co, dalej chcesz jechać do Kalifornii?

Pościgi

Kalifornia, a dokładniej Los Angeles, słynie z pościgów samochodowych. Drogi są szerokie i długie, a więc jest którędy uciekać. Nie ma tylko gdzie, bo od helikoptera dość ciężko uciec. Nie zmienia to jednak faktu, że stacje telewizyjne mają wyżerkę. Często programy są przerywane relacjami telewizyjnymi prezentującymi na żywo jak jakiś młody człowiek ucieka przed policją swoim (lub nie swoim) samochodem. Z powodu tak dużej liczby pościgów, władze Kalifornii postanowiły zacząć zbierać statystyki dotyczące tego zjawiska. Dzięki ich pracy wiemy, że w latach 1998-2005 pościgów było 50 892. Oczywiście jak to w życiu bywa ze wszystkim co jest złe, również tutaj tendencja jest wzrostowa. A zwykle tak się to kończy:





Mniejszości

,,Mniejszości rasowe w Kalifornii” to klasyczny przykład oksymoronu. Szacuje się, że mniejszości rasowe stanowią 57 % ludności tego stanu. De facto, mniejszości stały się większością. Najwięcej jest Latynosów (ok. 13 mln.), Azjatów (5 mln.) oraz Murzynów (ok 2 mln.). Dzięki temu, łatwiej na ulicy porozumieć się w języku hiszpańskim, niż angielskim. Dobra rada dla wszystkich chcących odwiedzić CA – uczcie się hiszpańskiego!

0 komentarze: